Wydawca treści Wydawca treści

Jak chronimy lasy

Ochrona lasu to niełatwe ale satysfakcjonjące zadanie

 

Lasy Nadleśnictwa Człuchów wg potencjalnego zagrożenia lasów w Polsce położone są w I strefie zagrożenia. Jednym z głównych zagrożeń biotycznych są szkodliwe owady. Gradacje szkodników pierwotnych są zjawiskiem częstym, podobnie jak rozległe, masowe pojawy szkodników wtórnych. Znaczna część Nadleśnictwa charakteryzuje się obecnością litych i słabo urozmaiconych pod względem składu gatunkowego drzewostanów, w znacznej części położonych na gruntach porolnych, szczególnie zagrożonych ze strony szkodników owadzich i grzybów patogenicznych. Stan zdrowotny drzewostanów znacznie pogorszył się w latach 1979 r. do 1984 r. Było to związane z wystąpieniem gradacji brudnicy mniszki jak również szkód ze strony szkodników wtórnych oraz wiatrów.

Po suszach, które miały miejsce w latach 2014-2016 na terenie Nadleśnictwa Człuchów można zauważyć wzrost występowania szkodników wtórnych, tj. kornik drukarz i przypłaszczek granatek.

W 2017 roku w wyniku intensywnych opadów deszczu wystąpiły podtopienia drzewostanów na łącznej powierzchni 104 ha.

W 2018 roku w wyniku wzmożonego występowania szkodników wtórnych sosny, po wyjątkowo mokrym 2017 roku, doszło do osłabienia i zamierania drzewostanów na powierzchni 5 ha.  Drzewostany te zostały usunięte zrębami sanitarnymi.

Katastrofalna susza, w wyniku której przepadło 16 ha uprawach leśnych, a kolejne 11 ha zakwalifikowano do wykonania poprawek.

Kolejnym zagrożeniem jest zwierzyna. W celu ograniczenia szkód Nadleśnictwo Człuchów, stosuje następujące metody: grodzenia, repelenty, rysakowanie i wykładanie drzew zgryzowych.

Silne wiatry, obfite opady śniegu, wczesne i późne przymrozki oraz okresowe susze to najczęstsze zagrożenia abiotyczne, na które narażone są lasy na terenie Nadleśnictwa Człuchów.


Najnowsze aktualności Najnowsze aktualności

Powrót

STOP NIEETYCZNYM ZBIERACZOM POROŻA

STOP NIEETYCZNYM ZBIERACZOM POROŻA

Poszukiwanie zrzutów staje się coraz bardziej popularne. Nie ma w tym nic nagannego,
o ile zbieracze nie naruszają obowiązujących w lasach zasad, a przede wszystkim nie płoszą zwierząt. Od 23 lutego, Lasy Państwowe przeprowadzą akcję kontrolno-prewencyjną, która ma zapobiegać takim nieetycznym przypadkom.

 

Zrzutami nazywamy poroże zrzucane co roku przez zwierzęta jeleniowate – sarny, łosie i jelenie. Te ostatnie pozbywają się poroża właśnie na przełomie lutego i marca. To gratka dla poszukiwaczy. Wielu zbiera je do własnych kolekcji, niektórzy na sprzedaż. Cena zaczyna się od kilkudziesięciu złotych za kilogram, a za największe okazy płaci się dwu-, trzykrotnie więcej. Z poroży wytwarza się oryginalne przedmioty użytkowe i galanterię.

Niestety cześć osób w pogoni za znaleziskami zachowuje się nieodpowiedzialnie. Celowo tropiąc chmary jeleni, zmusza je do ciągłego przemieszczania się. Gruba pokrywa śnieżna, mróz i bardzo ograniczony dostęp do pożywienia to wystarczająco duże trudności dla zwierząt. Zmuszanie ich do ucieczki w takich warunkach, przepędzanie z bezpiecznych i zasobnych w karmę ostoi zakrawa na okrucieństwo.

Zdarzają się przypadki, gdy jelenie wypłaszane są petardami, a chciwy zbieracz „tropi” je quadem. Najprawdopodobniej taka właśnie była przyczyna tragedii w okolicach Ińska w zachodniopomorskim. Wypłoszona chmara 30 jeleni weszła na zamarznięte jezioro. Lód nie wytrzymał i mimo ofiarnej akcji strażaków 15 zwierząt utonęło.

- To niedopuszczalne, by zwierzęta padały ofiarą zachłanności – mówi Andrzej Konieczny, dyrektor generalny Lasów Państwowych. – Ten przypadek skłonił nas do przyjrzenia się problemowi. W najbliższym czasie Straż Leśna przeprowadzi akcję, którą ma na celu przeciwdziałanie nieetycznym występkom.

Akcja o kryptonimie „Wieniec” (tak określa się poroże jelenia) będzie miała charakter ogólnopolski. Weźmie w niej udział ok. tysiąc strażników leśnych. Będą patrolować szczególnie te okolice, skąd pochodzą doniesienia o nieprawidłowym zachowaniu zbieraczy poroży. Chodzi o egzekwowanie zachowań zgodnych z przepisami. O wsparcie będzie proszona Państwowa Straż Łowiecka i Policja.

Celem nieetycznych zbieraczy są przede wszystkim jelenie. Ich krajowa populacja od kilku lat przekracza 200 tys. osobników i jest być może najliczniejsza w historii. Samce posiadają okazałe poroże – jedna tyka może ważyć nawet 5 kg. W trudnych, zimowych warunkach, zwierzęta gromadzą się w duże stada. Tropienie takich chmar na śniegu zwiększa szanse znalezienia zrzutów. Jednak ciągłe nękanie takich stad nie tylko osłabia i stwarza zagrożenie dla zwierząt. To również potencjalne zagrożenie dla kierowców. Nietrudno o wypadek, gdy na śliską drogę wypadają zwierzęta, spłoszone przez zbieraczy poroży.

* * *

Poroże to twardy, kostny twór, który noszą samce krajowych jeleniowatych. Ma rolę reprezentacyjną – pozwala demonstrować siłę i możliwości reprodukcyjne. Bywa orężem do walki z rywalami. Po okresie godów w zasadzie przestaje być potrzebne i jest zrzucane. Pozbywanie się poroża
i jego odrastanie to coroczny proces.

Zbiór zrzutów jest legalny, o ile znaleziono je na terenie lasu gospodarczego, a nie w parku narodowym czy rezerwacie przyrody. Poszukiwacze nie powinni także naruszać zakazów wstępu obowiązujących w lasach. M.in. nie powinni zapuszczać się w młodniki do 4 m wysokości.